Ragnarök

Ragnarök – w mitologii skandynawskiej zmierzch bogów (Götterdämmerung) i koniec świata. W wyobrażeniach mitologicznych ma on być wielką walką pomiędzy bogami a demonami pod wodzą Lokiego, w wyniku której świat i Asgard, siedzibę bogów, strawi ogień, wszystkie gwiazdy zgasną, a Ziemię zaleje wielkie morze. Ostatecznie z tej toni wyłoni się nowy świat i nastąpi era szczęśliwości bez przemocy i wojen. Mit o ragnaröku powstał zapewne pod wpływem chrześcijańskiej wizji apokaliptycznej. Po raz pierwszy pojawił się w poemacie Völuspá (Przepowiednia wieszczki), zredagowanym pod koniec X wieku.

Ragnarök znaczy przeznaczenie bogów (ragna – panujący, bogowie oraz rök – los, przeznaczenie); często tłumaczone jest jako zmierzch bogów, Götterdammerung, wskutek błędnego przekładu drugiego członu tej nazwy (rokkr to skandynawskie zmierzch).

Dzień ostatecznej bitwy poprzedzą

1. Śmierć Baldura
2. Narodziny trójki dzieci Lokiego i Angrbody
3. Niezwykle surowa zima (Fimbulvintr, trzy zimy bez lata), podczas której zamarznie cały Midgard. Ludzie pogrążą się w wojnach, grabieży i przemocy. Zniknie wszelka moralność. Przeżyje tylko jeden mężczyzna i jedna kobieta, którzy skryją się w gałęziach drzewa Yggdrasil.

Przebieg końca świata wg mitologii skandynawskiej

1. Dwa straszliwe wilki – Skoll i Hati – goniące Słońce (Sol) i Księżyc (Maniego) wreszcie dopadną swe ofiary. Wtedy Słońce i Księżyc przestaną istnieć, gwiazdy pospadają i cały nieboskłon ulegnie zniszczeniu
2. Zapieją koguty, wzywając do walki: Fjalar w Jotunheimie, Gullinkambi w Asgardzie i kogut koloru rdzy w Niflheimie
3. Garm, pies piekieł, głośno zaszczeka. Na ten sygnał więzy krępujące Lokiego i Fenrira opadną
4. Loki i Fenrir (straszliwy wilk związany przez bogów) uwolnią się z więzów i postanowią zemścić się na bogach. Wąż Midgardu wyjdzie z wody na ląd, a Loki, wraz z olbrzymami i innymi sprzymierzonymi mu potworami, na statkach, aby zemścić się na swych wrogach. Hajmdal (bóg-strażnik przejścia ze świata śmiertelników, Midgardu, do świata bogów, Asgardu), widząc zbliżających się wrogów, zagra po raz ostatni na rogu Gjallarhorn, tak głośno, że słychać go będzie we wszystkich dziewięciu światach. Pod ciężarem przechodzących po nim gigantów i potworów zawali się również sam Bifrost, Tęczowy Most - przeprawa między światami strzeżona przez Hajmdala.
5. Odyn wyprowadzi swych wojowników z Walhalli, by wzięli udział w bitwie. Odyn zginie jednak pożarty przez Fenrira. Pomści go Widar. Na widok śmierci Odyna Frigg zapłacze po raz drugi
6. Loki i Hajmdal pozabijają się nawzajem
7. Thor zgładzi straszliwego węża Jormunganda, lecz sam umrze od jego jadu.
8. Tyr zginie w pojedynku z Garmem, jednocześnie go zabijając
9. Zginą wszyscy bogowie, a armia Lokiego będzie walczyć z wojownikami Walhalli do samego końca
10. Na koniec ognisty olbrzym Surtr, władca Muspelheimu, używając płomiennego miecza zemsty, podpali Asgard i pozostałe światy. Wtedy wszystko zostanie zniszczone.

Ludy skandynawskie wierzyły, że po spaleniu Asgardu ocean podniesie się do takiego poziomu, że pod jego falami zginie drzewo świata, Yggdrasil, a z jego głębi wynurzy się nowy, zielony świat – Gimlea, nowy Asgard. Kobieta i mężczyzna, skryci w gałęziach drzewa Yggdrasil, dadzą początek nowej rasie ludzi, zwierząt i bogów. Nowy świat rządzony przez zmartwychwstałego boga Baldura ma być pełen radości i spokoju bez wojen, przemocy i sporów. Wszyscy mają żyć w harmonii, spokoju i w zgodzie.

Wydarzenie to najlepiejej przedstawia przepowiednia wieszczki Heid:

„Nadejdzie straszliwa zima Fimbul kiedy człowiecze zło dojdzie do szczytu. Brat zabije brata, syn nie oszczędzi ojca, ludzie zatracą swą godność. Tej straszliwej zimy szaleć będą śnieżyce, zawieje, mróz nieustępliwy zetnie ziemie, rozhulają się ostre wiatry, a słońce nie da ciepła. Ta zima Fimbul bedzie trwać trzy lata. Na wschodzie, w żelaznym lesie, siedzi zgrzybiała wiedźma, lgną się szczenięta Fenrira i wilk, który połknie słońce. Jego strawą będzie życie przeznaczonych na śmierć ziemian, których krwią spryska niebiosa. […] Widzę wilka Skolla, który w tym dalekim dniu połknie słońce i ksieżyc też zaginie, a gwiazdy zbryzga krew. Ziemia się trzęsie, drzewa i skały padają i wszystko niszczeje. Daleko w Jotunheimie czerwony kogut Fjalar głośno pieje. Inny kogut złotopióry pieje nad Asgardem. Wszystkie więzy zostają zerwane, wilk Fenrir wyrwał się na wolność, morze wdziera się na ląd, a Jormungand, wąż Midgardu, wypływa na brzeg. Zrywa się z kotwicy statek Naglafar. Zrobiony jest z paznokci zmarłych, a więc kiedy mąż umiera, obcinajcie mu paznokcie, żeby długo budowano statek. Ale teraz widzę, jak unosi sie po wodach potopu, a kieruje nim olbrzym Hymir. Fenrir zbliża się, rozdziawiwszy paszczę, Jormundgand zaś rozpryskuje truciznę po morzu i powietrzu. […] Rozwierają sie niebiosa i w płomieniach schodzą z nich synowie Muspell. Prowadzi ich Surt z ognistym mieczem, a kiedy jadą po Bifroscie, most załamuje sie pod nimi i spada na ziemię, potrzaskany w kawałki. Loki także jest wolny i spieszy na równinę Vigrid. Obaj z Hymirem wiodą na bitwę olbrzymów szronu. Wszyscy poplecznicy Hel idą za Lokim. Garm, pies piekiel, szczeka zajadle przed pieczara Gnipa, a jego pysk lsni krwią. Słyszę, jak Heimdall we wrotach Asgardu trąbi na rogu Gjallar. Jego głos czysty i ostry rozbrzmiewa po wszystkich światach, otrąbiając Dzien Ragnaroku. Gromadzą się Asowie, Odin po raz ostatni jedzie do źródła Mimira. Drzy Yggdrasil, drzewo świata, niebiosa i ziemia. A teraz widzę, jak Asowie kładą zbroje i jadą na pole bitwy. Pierwszy jedzie Odin w złotym hełmie i jasnej zbroi, na rumaku Sleipnirze, z oszczepem Gungnirem w reku. Jedzie na wilka Fenrira. Thor jest u jego boku, wymachujac Mjollnirem, ale nie może nic pomóc Odinowi, bo poświęca wszystkie siły walce z Jormungandem. Frey walczy przeciw Surtowi, bój trwa długo, w koncu Frey pada. Ach, nie poleglby, gdyby miał w dloni swój miecz. Ale oddał go Skirnirowi. Och, jak głośno szczeka Garm w pieczarze Gnipa! Teraz sie zerwał i napadł na Tyra. O, gdyby Tyr miał dwie ręce, trudno byłoby Garmowi go kąsać, ale teraz jeden drugiego kładzie trupem. Thor zabija węża Midgardu, jest to czyn tak wielki, że równego mu nie dokonał nikt przedtem i nikt nie dokona później. Odchodzi od miejsca swej walki, ale po dziewięciu krokach pada na ziemię, bo potężny jest jad, którym prysnął na niego Jormungand. Odin i Fenrir wciąż sie zmagają ze sobą, ale w końcu wilk odnosi zwycięstwo i pożera Odina. Vidar spieszy pomściś ojca i stawia stopy na dolnej szczęce Fenrira. Chroni jego nogę but ze skrawków ludzkiej skóry, ścinanej z pięt. Toteż jeżeli człowiek chce pomóc Asom, powinien ją często ścinac i odrzucać. Vidar chwyta za szczęki wilka i rozdziera mu paszczę. Taki jest koniec Fenrira. Loki toczy bój z Heimdallem, zabijają się nawzajem i obaj padają na ziemię. Surt rzuca ogień na ziemię i świat ginie w pożodze. Zstępuje ciemność i nie widzę już nic więcej.”

375px-Johann_Heinrich_Fussli-Tor_and_Jormundgandr.jpg
© 2008 Copyright by Qba Protected by BOWI & AntySPAM